Archiwa kategorii: Artyści

Aneta Kowalczyk

Aneta Kowalczyk, Tylko jedna postać, 59x49cm, (reprodukcja udostępniona przez artystkę – anetakowalczyk-art.com)

Aneta Kowalczyk, Tylko jedna postać, 59x49cm, (reprodukcja udostępniona przez artystkę – anetakowalczyk-art.com)

Wizualny obraz tworzony przez Anetę Kowalczyk przedstawia podwójne, bo metaforyczne i realne odbicie lirycznej rzeczywistości, generowanej przez dualistycznie pojmowaną Materię i odpowiadającą jej ludzką Osobowość. Jedna, widoczna warstwa, zawiera obrazową treść pracy, podczas gdy druga stanowi formalną jej część, składającą się z bogatej sfery uczuć, energetycznych śladów oraz licznych ścieżek psychosomatycznych aktywności, nakładanych przez samoświadome i myślące ciało oraz oddziaływającego w nim Ducha, udoskonalającego stale człowieczeństwo i sposoby jego wyrażania. Dodany, organiczny i warstwowy, mentalny konstrukt jak często zauważam, ma tendencję do ustawiania się z boku kompozycji a także w pewnej odległości od niej, wyświetlając trwałą, cielesną powłokę, przenikającą się z duchowo-intelektualnym poznaniem twórcy. Myślenie, jakie towarzyszy twórczej pracy, w swej głębi nie jest odmienne od występującego w Inteligentnym ciele a odtwarzającym codzienne życie, uszeregowanej społecznie jednostki. Dlatego materialny przejaw ziemskiej działalności, także angażuje dwa równoległe kreatywne środowiska, będące wynikiem aktywności na bliźniaczych biegunach cielesnej percepcji. I podobnie do artysty tworzącego dzieło sztuki a łączącego w jedność dwa składniki ludzkiej świadomości czyli Ciało i Psychikę, autonomiczna jednostka kreuje własne życie, opierając je właśnie o Somę i Psyche, jako nierozerwalne elementy poczucia istnienia człowieka. Czytaj dalej

Natalia Anna Kalisz

Natalia Anna Kalisz, Machina naprawiająca dusze, 2017, 83,5x69,5cm, technika mieszana, odbitka e.a., papier Hahnemuhle, sygn. dat. p.d., (reprodukcja udostępniona przez artystkę – nataliakalisz.com)

Natalia Anna Kalisz, Machina naprawiająca dusze, 2017, 83,5×69,5cm, technika mieszana, odbitka e.a., papier Hahnemuhle, sygn. dat. p.d., (reprodukcja udostępniona przez artystkę – nataliakalisz.com)

Soma (ciało) i Psyche (umysł) są dwoma podstawowymi elementami bycia człowieka, jakie budują jego wartość i indywidualne poczucie siebie. Ciało to bezpieczny grunt i miejsce egzystowania dla istot czujących. Równocześnie jest to zmysłowa przestrzeń dla umysłu i jego aktywności, czyli zasadniczo myśli, które jako przejaw unikalnego istnienia, wiążą świat zewnętrzny oraz wciąż stwarzającego go na nowo myślącego kreatora w jedność.

Cielesna substancja, jako istotny wycinek materialnej struktury, stanowi doskonałe odbicie nieprzerwanie napływających myśli, obciążanych lękami i radościami, i zapamiętywanych na planie fizycznym. Są to wewnętrzne przeżycia, które wynikają z życiowej historii, toczącej się poza ową cielesną granicą. Na skutek namacalnych wydarzeń, w ludzkiej somie pojawiają się uczucia i emocje, i te nieakceptowane przez jednostkę zazwyczaj pozostają tłumione w ciele, tym samym negatywnie odbijając się na jego stanie psychofizycznym. A dotychczasowe doświadczenia, również negatywne, nie mają osłabiać dalszego istnienia, a wyposażać w kształtującą się w ten sposób mądrość, konieczną do dalszego, osobowego rozwoju. Psychologiczne przejścia pozostawiają bowiem drażliwe, emocjonalne ślady, które w dalszym czasie mają największe znaczenie dla osobistego odczuwania i związanego z tym utrzymywania potencjału, jaki jest niezbędny do czynnej kreacji i samorealizacji.  Czytaj dalej

Sebastian Grochocki

Sebastian Grochocki, Portret Satyra, 2016, gipsoryt, drzeworyt, 250x124cm, (reprodukcja, sebastiangrochocki.com)

Sebastian Grochocki, Portret Satyra, 2016, gipsoryt, drzeworyt, 250x124cm, (reprodukcja, sebastiangrochocki.com)

Sebastian Grochocki (ur. 1988) tworzy interesującą grafikę artystyczną (jego internetowe portfolio dostępne jest na www.sebastiangrochocki.com). Sądzę, że szczególną uwagę należy zwrócić na jego najnowszy zestaw prac – wielkoformatowe grafiki, przekraczające rozmiar 2 metrów.

Artysta z technik druku wypukłego wykorzystuje gipsoryt, linoryt a także drzeworyt. Fascynuje się mitologią świata antycznego, kosmosem i komponowaniem muzyki. W jego przedstawieniach graficznych pojawiają się odniesienia do mitologicznych postaci, ukazywane w wyraźnym związku ze światem przyrody. Bogactwo tonów szarości, uzyskiwane za sprawą niezwykle subtelnej formy z jakiej buduje swoje kompozycje, ma kierować myśli do Natury i wewnętrznej struktury wszechświata, jego naturalnego ruchu i dźwięku istnienia.

Postaciami Prometeusza czy Faetona nakreśla charakter człowieka, zewnętrzną psychologiczną warstwę czy inaczej „skórę” jaką nabywa, doświadczając całościowego życia. To na tym poziomie występują powodzenia ale i problemy, pewność siebie i wahanie, czyli konflikty, a więc codzienna, wewnętrzna walka z samym sobą. Ta zewnętrzna powierzchowność skrywa prawdziwą osobowość a świat Natury i zwierzat stanowi doskonałe, metaforyczne zwierciadło naszych emocji. Czytaj dalej

Piotr Pasiewicz

Piotr Pasiewicz, Bez tytułu, 2011, linoryt plus rysunek, 70x100 cm, (reprodukcja za zgodą artysty)

Piotr Pasiewicz, Bez tytułu, 2011, linoryt plus rysunek, 70×100 cm, (reprodukcja za zgodą artysty)

Piotr Pasiewicz jest twórcą szczególnym pośród łódzkich grafików. Cenię go za spontaniczność, elastyczność i wielką otwartość w kreowaniu obrazów graficznych, które to cechy sprawiają, że jego sztuka jest niezwykle prawdziwa, wyjątkowa i żywa, Pasiewicza właśnie, bo pochodzi głęboko z jego istoty. Również za stosowanie przez artystę technik, dodawanych do grafiki warsztatowej, jak rysunek wykonywany piórkiem czy rapidografem oraz szczególne eksperymentowanie z materią, zarówno pod względem techniczym jak i ideowym, należy się podziękowanie dla Piotra. Za przecieranie nowych szlaków w grafice i współczesnej sztuce. Czytaj dalej

Lesław Miśkiewicz – drzeworyty

Lesław Miśkiewicz, Bez tytułu, 1987, drzeworyt, 34x34cm (reprodukcja – www.triennial.cracow.pl)

Lesław Miśkiewicz, Bez tytułu, 1987, drzeworyt, 34x34cm (reprodukcja – www.triennial.cracow.pl)

W galerii Oko dla Sztuki w Krakowie, w marcu 2015 roku, miała miejsce wystawa Lesława Miśkiewicza „Oblicza geometrii – drzeworyty i grafiki komputerowe z lat 1986 – 2015”. Zainteresowała mnie szczególnie ta część ekspozycji, poświęcona grafice drzeworytniczej; technice coraz rzadziej dziś stosowanej a zastąpionej w znacznym stopniu przez łatwiejszy w kształtowaniu linoryt.

Lesław Miśkiewicz, w swojej pracy artysty-grafika, upodobał sobie klasyczny drzeworyt. Odbija go, stosując czarną farbę drukarską. Jego grafiki to gra jasności i cienia, czerni oraz bieli i powstających z nich tonowych kontrastów. Dominujące w jego pracach układy geometryczne, mające uporządkowany charakter, znakomicie wpasowują się w strukturę drewna. Rzędy linii, uzyskane poprzez ich częściowe wycięcie i pozostawienie tych drukujących, są wizualnie odbierane przez patrzącego w szerokim zestawie odcieni szarości. Czytaj dalej