Archiwa tagu: linoryt

Natalia Anna Kalisz

Natalia Anna Kalisz, Machina naprawiająca dusze, 2017, 83,5x69,5cm, technika mieszana, odbitka e.a., papier Hahnemuhle, sygn. dat. p.d., (reprodukcja udostępniona przez artystkę – nataliakalisz.com)

Natalia Anna Kalisz, Machina naprawiająca dusze, 2017, 83,5×69,5cm, technika mieszana, odbitka e.a., papier Hahnemuhle, sygn. dat. p.d., (reprodukcja udostępniona przez artystkę – nataliakalisz.com)

Natalia Anna Kalisz
Soma (ciało) i Psyche (umysł) są dwoma podstawowymi elementami bycia człowieka, jakie budują jego wartość i indywidualne poczucie siebie. Ciało to bezpieczny grunt i miejsce egzystowania dla istot czujących. Równocześnie jest to zmysłowa przestrzeń dla umysłu i jego aktywności, czyli zasadniczo myśli, które jako przejaw unikalnego istnienia, wiążą świat zewnętrzny oraz wciąż stwarzającego go na nowo myślącego kreatora w jedność.

Cielesna substancja, jako istotny wycinek materialnej struktury, stanowi doskonałe odbicie nieprzerwanie napływających myśli, obciążanych lękami i radościami, a które zapamiętywane są na planie ludzkiego bytu. Są to wewnętrzne przeżycia, które wynikają z życiowej historii jaka toczy się poza cielesną sceną, ponieważ na skutek zewnętrznych wydarzeń, pojawiające się w somie emocje i uczucia, przybliżają rzeczywistość odbieraną za pomocą zmysłów do twórczego myślenia. Dotychczasowe doświadczenia nie mają osłabiać dalszego istnienia, a wyposażać w kształtującą się w ten sposób mądrość, konieczną do dalszego rozwoju jednostki. Pozostawiają one bowiem drażliwe, emocjonalne ślady, które w dalszym etapie mają największe znaczenie dla osobistego odczuwania i związanego z tym utrzymywania potencjału, jaki jest niezbędny do czynnej kreacji i samorealizacji. Organiczność żyjącej istoty zostaje przepięknie ukazywana poprzez żywy mechanizm, który będąc podległym człowiekowi ciałem i duchowym domem, odtwarza jego doświadczenia, nawet jeśli stanowią negatywne konsekwencje dla jego życia. Wrażliwa soma jest świadkiem uczuciowego, mentalnego dyskursu i dlatego wciąż odkrywa wymianę słów między męskim a żeńskim aspektem jestestwa. Rozmowa między głównymi siłami, jedna odpowiadająca myśli a druga energii, odbywa się głęboko w nieświadomości i wynika ze znajdujących się tam „pokładów” przekonań, jakie w rezultacie wpływają na każdy fragment aktualnej, umysłowej interpretacji, co w dalszej kolejności przekłada się na kreowanie osobistej rzeczywistości.

Czytaj dalej

Pracownia Podstaw Grafiki Warsztatowej – Galeria ASP w Łodzi

Łukasz Milewski, Bałtycka drzemka, akwaforta, (reprodukcja: zdjęcie autora blogu, wykonane w Galerii ASP w Łodzi, ul. Piotrkowska 68)

Łukasz Milewski, Bałtycka drzemka, akwaforta, (reprodukcja: zdjęcie autora blogu, wykonane w Galerii ASP w Łodzi, ul. Piotrkowska 68)

W Galerii ASP przy ulicy Piotrkowskiej 68 w Łodzi, we wrześniu 2016 roku odbyła się wystawa prac studentów, uczęszczających do Pracowni Podstaw Grafiki Warsztatowej, utworzonej przez profesora Jerzego Leszka Stanieckiego w Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Specyfika tworzenia w czasie studiów artystycznych i wprowadzania do technik graficznych w pracowni prof.Stanieckiego jest zasadniczo skupiona na warsztacie graficznym, poznawaniu metod druku wypukłego jak między innymi linoryt, wklęsłego, np. akwaforta, sucha igła oraz druku płaskiego, najczęściej litografii. Nie powinien więc dziwić fakt poruszania się studentów w obszarze tematyki łatwo dostępnej dla kreatora obrazów, jak pejzażu miejskiego, licznych obiektów Natury lub scen rodzajowych oraz przedstawień ludzi czy zwierząt.

Jednakże warto przyjrzeć się, jak wygląda kreska, która wpływa na formę obrazu graficznego a stanowi dodatkowo podpis lub charakterystyczny dla danego twórcy zestaw znaków graficznego pisma, które to pomimo że dopiero powstaje, już może być znakiem rozpoznawczym młodego artysty. Czytaj dalej

Nowy Gipsoryt

Sebastian Grochocki, Faeton (…), czyli w drodze do pałacu Heliosa, 2014, gipsoryt, linoryt, druk ręczny, 28,3×65,3_cm (skan z katalogu do wystawy „Nowy Gipsoryt”, Manufaktura, Łódź 2015)

Sebastian Grochocki, Faeton (…), czyli w drodze do pałacu Heliosa, 2014, gipsoryt, linoryt, druk ręczny, 28,3×65,3_cm (skan z katalogu do wystawy „Nowy Gipsoryt”, Manufaktura, Łódź 2015)

W łódzkiej Manufakturze, a dokładnie w Muzeum Fabryki, w 2015 roku, miała miejsce interesująca wystawa pod tytułem Nowy Gipsoryt. Jej autorami byli studenci i absolwenci Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi: Marcin Wydrzyński (ur. 1989, Łódź), Sebastian Grochocki (1988, Łódź) oraz Szymon Ryczek (ur. 1991, Łódź).

To „zdarzenie” w sztuce, czyli „Nowy gipsoryt”, miało duże znaczenie nie tylko dlatego, iż wymieniona w nazwie wystawy technika graficzna jest stosunkowo rzadko stosowana w Polsce. Również z uwagi na wysoką wartość i nową jakość artystyczną przedstawianych prac, jak najbardziej zasługujących na miano sztuki współczesnej XXI wieku. Zresztą, zapewne nieprzypadkowo, uczestnicy wystawy zatytułowali ją Nowym Gipsorytem. W tym kontekście, zarówno jako artysta jak i miłośnik wszelakiego tworzenia, chciałbym podziękować twórcom, za tę efektowną reaktywację, zapominanej dziś techniki gipsorytniczej. Czytaj dalej

Sebastian Grochocki

Sebastian Grochocki, Portret Satyra, 2016, gipsoryt, drzeworyt, 250x124cm, (reprodukcja, sebastiangrochocki.com)

Sebastian Grochocki, Portret Satyra, 2016, gipsoryt, drzeworyt, 250x124cm, (reprodukcja, sebastiangrochocki.com)

Sebastian Grochocki (ur. 1988) tworzy interesującą grafikę artystyczną (jego internetowe portfolio dostępne jest na www.sebastiangrochocki.com). Sądzę, że szczególną uwagę należy zwrócić na jego najnowszy zestaw prac – wielkoformatowe grafiki, przekraczające rozmiar 2 metrów.

Artysta z technik druku wypukłego wykorzystuje gipsoryt, linoryt a także drzeworyt. Fascynuje się mitologią świata antycznego, kosmosem i komponowaniem muzyki. W jego przedstawieniach graficznych pojawiają się odniesienia do mitologicznych postaci, ukazywane w wyraźnym związku ze światem przyrody. Bogactwo tonów szarości, uzyskiwane za sprawą niezwykle subtelnej formy z jakiej buduje swoje kompozycje, ma kierować myśli do Natury i wewnętrznej struktury wszechświata, jego naturalnego ruchu i dźwięku istnienia.

Postaciami Prometeusza czy Faetona nakreśla charakter człowieka, zewnętrzną psychologiczną warstwę czy inaczej „skórę” jaką nabywa, doświadczając całościowego życia. To na tym poziomie występują powodzenia ale i problemy, pewność siebie i wahanie, czyli konflikty, a więc codzienna, wewnętrzna walka z samym sobą. Ta zewnętrzna powierzchowność skrywa prawdziwą osobowość a świat Natury i zwierzat stanowi doskonałe, metaforyczne zwierciadło naszych emocji. Czytaj dalej

Piotr Pasiewicz

Piotr Pasiewicz, Bez tytułu, 2011, linoryt plus rysunek, 70x100 cm, (reprodukcja za zgodą artysty)

Piotr Pasiewicz, Bez tytułu, 2011, linoryt plus rysunek, 70×100 cm, (reprodukcja za zgodą artysty)

Piotr Pasiewicz jest twórcą szczególnym pośród łódzkich grafików. Cenię go za spontaniczność, elastyczność i wielką otwartość w kreowaniu obrazów graficznych, które to cechy sprawiają, że jego sztuka jest niezwykle prawdziwa, wyjątkowa i żywa, Pasiewicza właśnie, bo pochodzi głęboko z jego istoty. Również za stosowanie przez artystę technik, dodawanych do grafiki warsztatowej, jak rysunek wykonywany piórkiem czy rapidografem oraz szczególne eksperymentowanie z materią, zarówno pod względem techniczym jak i ideowym, należy się podziękowanie dla Piotra. Za przecieranie nowych szlaków w grafice i współczesnej sztuce. Czytaj dalej